Jako że woda mineralna w garażu zaczęła z powrotem przybierać ciekły stan skupienia, poczuliśmy się w obowiązku nadgonić opóźniony nieco harmonogram prac w garażu - czyli składanie Pxa.
Silnik, listwy, laga, kierownica, cała elektryka i kilka innych pierdółek są już na miejscu.
Lubię ten moment pracy, kiedy kupa skrzynek z częściami przeradza się z powrotem w Vespę...
niedziela, 19 lutego 2012
piątek, 3 lutego 2012
Staruszka już po piaskowaniu i z nowym podkładem
Siarczystych mrozów ciąg dalszy, ale te drobne minus osiemnaście stopni nie jest wystarczającym powodem do zawieszenia działalności. Trzeba być twardym jak przysłowiowe żelki z biedronki.
Piaskowanie odkryło kilka ubytków w blacharce staruszki. Czeka nas trochę pracy. No, nawet całkiem sporo. Ale chyba damy radę ;)
Piaskowanie odkryło kilka ubytków w blacharce staruszki. Czeka nas trochę pracy. No, nawet całkiem sporo. Ale chyba damy radę ;)
niedziela, 29 stycznia 2012
Składanie czas zacząć
Niezrażeni temperaturą na zewnątrz, dochodzącą do 13 stopni poniżej zera, rozpoczęliśmy składanie. Przy okazji była to doskonała sposobność by w tak ekstremalnych warunkach wypróbować nasze garażowe ogrzewanie i o dziwo - dało radę. Momentami było nawet za gorąco, mimo że grzejnik był ustawiony na 2/3 mocy.
Zdjęcia robił Michał - gościnnie, przybył wypić piwko i z gracją podawać elementy i śrubki.
Zdjęcia robił Michał - gościnnie, przybył wypić piwko i z gracją podawać elementy i śrubki.
| Rama Vespy i boczki otrzymała kolor biały |
| Reszta jest w kolorze błękitnym |
| Rozpoczynamy prace - nowe obrzeże i instalacja elektryczna już na miejscu |
| przednie kierunkowskazy |
| Tak Michał podaje listwy podłogowe |
| a tak je nitujemy do podłogi :) |
![]() |
| Panorama 180 stopni :) |
środa, 25 stycznia 2012
PX 125 już polakierowana
niedziela, 22 stycznia 2012
Indonezyjska myśl techniczna
Korzystając z technologicznej przerwy przy remoncie Vespy PX (lakier musi schnąć :) ) postanowiliśmy zabrać się za staruszkę 150 Super. Ciekawi byliśmy tych "smaczków" indonezyjskiej myśli technicznej o których tyle słyszeliśmy i póki co nie zawiedliśmy się. Z niecierpliwością czekamy co będzie dalej :).
Na razie rozbiórka silnika skończyła się na tym etapie, ale smaczków było więcej, np. uszczelki gaźnika zrobione z plastikowych nakrętek od butelek PET :). Za niedługo ciąg dalszy rozbiórek i mam nadzieję na więcej takich niespodzianek. Całe szczęście wszystkie te wynalazki są niegroźne dla silnika i szybko zostaną zastąpione oryginalnymi rozwiązaniami. To jednak pokazuje jak odporna na prowizorkę jest Vespa :) Mimo tych wszystkich udziwnień skuter jeździł i o dziwo, wyglądał doskonale.
| Indonezyjski sposób na zużyte silentbloki? włożyć w nie trochę blachy z puszki po coca-coli :) |
| Dzięki temu nic nie lata i nie stuka :) |
| A co zrobić ze spadającą osłoną wahacza? |
| Technologicznie zaawansowana tektura jest tu doskonałym rozwiązaniem |
| Głupie zdjęcie z serii - co jeszcze włożę sobie na głowę? |
| Lewy boczek będzie wymagał trochę więcej pracy - tutaj korozja mocno dała się we znaki. |
| Czas wziąć się za silnik :) |
| Tak w Indonezji uszczelniamy wydech - oczywiście blaszka :) |
| Ważne że działa:) |
| Mocno zużyty, mosiężny wysprzęglik? |
| Oczywiście kawałek blaszki pomoże i w tym wypadku. |
Na razie rozbiórka silnika skończyła się na tym etapie, ale smaczków było więcej, np. uszczelki gaźnika zrobione z plastikowych nakrętek od butelek PET :). Za niedługo ciąg dalszy rozbiórek i mam nadzieję na więcej takich niespodzianek. Całe szczęście wszystkie te wynalazki są niegroźne dla silnika i szybko zostaną zastąpione oryginalnymi rozwiązaniami. To jednak pokazuje jak odporna na prowizorkę jest Vespa :) Mimo tych wszystkich udziwnień skuter jeździł i o dziwo, wyglądał doskonale.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
