Ktoś, kto czasami tutaj zagląda mógłby odnieść wrażenie że od miesiąca garaż jest zamknięty i nic się nie dzieje. NIC BARDZIEJ MYLNEGO !!!. Prace nad staruszką 150 Super trwają!
Rama została zaszpachlowana, wyszlifowana i czeka na lakierowanie.
Silnik został w końcu rozebrany, przejrzany a odpowiednie części zostały zamówione.
Do momentu odbioru zamówienia powinny zostać poczynione niezbędne naprawy blacharskie boczków oraz nadkola.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vespa 150 super. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vespa 150 super. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 kwietnia 2012
niedziela, 22 stycznia 2012
Indonezyjska myśl techniczna
Korzystając z technologicznej przerwy przy remoncie Vespy PX (lakier musi schnąć :) ) postanowiliśmy zabrać się za staruszkę 150 Super. Ciekawi byliśmy tych "smaczków" indonezyjskiej myśli technicznej o których tyle słyszeliśmy i póki co nie zawiedliśmy się. Z niecierpliwością czekamy co będzie dalej :).
Na razie rozbiórka silnika skończyła się na tym etapie, ale smaczków było więcej, np. uszczelki gaźnika zrobione z plastikowych nakrętek od butelek PET :). Za niedługo ciąg dalszy rozbiórek i mam nadzieję na więcej takich niespodzianek. Całe szczęście wszystkie te wynalazki są niegroźne dla silnika i szybko zostaną zastąpione oryginalnymi rozwiązaniami. To jednak pokazuje jak odporna na prowizorkę jest Vespa :) Mimo tych wszystkich udziwnień skuter jeździł i o dziwo, wyglądał doskonale.
| Indonezyjski sposób na zużyte silentbloki? włożyć w nie trochę blachy z puszki po coca-coli :) |
| Dzięki temu nic nie lata i nie stuka :) |
| A co zrobić ze spadającą osłoną wahacza? |
| Technologicznie zaawansowana tektura jest tu doskonałym rozwiązaniem |
| Głupie zdjęcie z serii - co jeszcze włożę sobie na głowę? |
| Lewy boczek będzie wymagał trochę więcej pracy - tutaj korozja mocno dała się we znaki. |
| Czas wziąć się za silnik :) |
| Tak w Indonezji uszczelniamy wydech - oczywiście blaszka :) |
| Ważne że działa:) |
| Mocno zużyty, mosiężny wysprzęglik? |
| Oczywiście kawałek blaszki pomoże i w tym wypadku. |
Na razie rozbiórka silnika skończyła się na tym etapie, ale smaczków było więcej, np. uszczelki gaźnika zrobione z plastikowych nakrętek od butelek PET :). Za niedługo ciąg dalszy rozbiórek i mam nadzieję na więcej takich niespodzianek. Całe szczęście wszystkie te wynalazki są niegroźne dla silnika i szybko zostaną zastąpione oryginalnymi rozwiązaniami. To jednak pokazuje jak odporna na prowizorkę jest Vespa :) Mimo tych wszystkich udziwnień skuter jeździł i o dziwo, wyglądał doskonale.
Subskrybuj:
Posty (Atom)