| Tak wyglądała w podkładzie |
| A tak wygląda z lakierem |
| "Lewitująca" Vespa PX |
|
|
| Żmudny proces matowania :( - zajął mi cały wieczór |
| W międzyczasie przyjechały kolejne - a jeszcze nie ostatnie - graty do Vespy |
| Indonezyjski sposób na zużyte silentbloki? włożyć w nie trochę blachy z puszki po coca-coli :) |
| Dzięki temu nic nie lata i nie stuka :) |
| A co zrobić ze spadającą osłoną wahacza? |
| Technologicznie zaawansowana tektura jest tu doskonałym rozwiązaniem |
| Głupie zdjęcie z serii - co jeszcze włożę sobie na głowę? |
| Lewy boczek będzie wymagał trochę więcej pracy - tutaj korozja mocno dała się we znaki. |
| Czas wziąć się za silnik :) |
| Tak w Indonezji uszczelniamy wydech - oczywiście blaszka :) |
| Ważne że działa:) |
| Mocno zużyty, mosiężny wysprzęglik? |
| Oczywiście kawałek blaszki pomoże i w tym wypadku. |
![]() |
| Podczas przygotowywania do lakierowania okazało się że pod lakierem podłoga wygląda tak |
![]() |
| Trzeba było ją całą wyszorować i odrdzewić |
![]() |
| i pomalować podkładem antykorozyjnym |
![]() |
![]() |
| I to samo z nadkolem |
| Tak przygotowana rama zostanie polakierowana |
| Dzięki tym zabiegom powinna przetrwać lata. |
![]() |
| Ogrom części do polakierowania - dwie części kierownicy, kaskada, boczki, schowek, bębny, felgi i laga. |
| Ilość używanej w tych procesach chemii powoduje że czasami zachowujemy się co najmniej dziwnie. |
|