niedziela, 21 lipca 2013

Wspomnienie początku sezonu - 13 (!) kwiecień 2013

Dla mojego PXa tegoroczny sezon nie zaczął się gładko. Ledwo słońce rozgrzało świat powyżej 10 stopni i wyciągnąłem skuter z garażu, spotkała mnie niezła awaria. Mianowicie złamał się wałek zdawczy, na którym mocuje się tylne koło.
Jechałem sobie powolutku (całe szczęście) z moim synem na pace, podjeżdżamy do skrzyżowania i siada tył skutera. Oho, złapałem gumę, myślę sobie. Ale koło leży obok skutera, hmmmmmm.... olej się leje szeroką strugą... chyba coś grubszego :)
Strach pomyśleć, co by było, gdybyśmy jechali 40- 50 km/h... sezon pewnie by się zaczął od kilku dni w szpitalu.
Jak teraz dostarczyć Vespę do domu? Wykazałem się kreatywnością i zapakowałem skuter na lawetę wykonaną z deskorolki i jazda.








piątek, 19 lipca 2013

Vespa T5 Pole Position 1990 "ZX Spectrum"

Dzisiaj do naszej stajenki dołączył nowy osiołek. Jest to Vespa T5 Pole Position z 1990 roku.  Dziesięć ostatnich lat spędziła w kącie piwnicy. Przeżyła tam nawet remont węzła ciepłowniczego, skutkiem czego będzie to pierwsza Vespina w naszych rękach, którą trzeba będzie nieco skuć z zaschniętego betonu w niektórych zakamarkach. Poza tym myszy urządziły sobie na niej toaletę, więc troszeczkę podjeżdża szlachetnym aromatem piżma. Takie przeżycia odciskają piętno, więc wizualnie - nieco zmęczona. Za to rdzy praktycznie nie ma. 
Ale najważniejsze kryje się w środku...

'
Ostatnie chwile w stolicy

 
Umoszczona w samochodzie, gotowa do drogi na północ

Pierwsze sekundy w Gdyni

Świeże, morskie powietrze w opony
Seryjny gaźnik został wymieniony na dellorto PHBH 28. Nikt tego nie robi bez przyczyny, więc zżerała nas ciekawość, co się za tym kryje. 

Gaźnik dellorto PHBH 28
 Rzeczywistość okazała się piękniejsza niż nasze przypuszczenia. Pokrywa skrywa siemioportowy kit PINASCO 162. Jupijajej!!!!


 

Kit PINASCO 162

Wisienkę na torcie stanowi obowiązkowa pozycja każdego vespodłubacza, czyli instrukcja serwisowa Haynesa. Dostaliśmy ją jako bonus do Vespy. Może w końcu będziemy wiedzieć, jak te śrubki kręcić :)

Haynes Vespa - lepiej późno niż wcale


 A dlaczego "ZX Spectrum"? Malowanie naszej T5 od razu skojarzyliśmy z inną ikoną lat osiemdziesiątych, czyli kultowym komputerkiem.




wtorek, 23 października 2012

Tuning PK

W czasie deszczu dzieci się nudzą a w czasie przerwy nad staruszką, mechanicy Vespa Garage Oxivia wpadają na głupie pomysły.

Jednym z takich pomysłów był powrót do idei stworzenia prawdziwego potwora z malutkiej PK50 XL.

A że głupie pomysły nie lubią długo czekać na realizację więc poszło szybko - zamówienie, odbiór części i nie minął jeszcze tydzień a silnik już niemal gotowy.


Najpierw przyjechały nowe części :
Zawór membranowy Polini

Gaźnik DellOrto SHBC 19.19E

 AirBox Polini zamiast tradycyjnego filtra powietrza

 Wydech Simonini Left
 Przełożenie główne 2,86

I wreszcie Kit Polini 112


Do tego oczywiście niezbędne uszczelki, simeringi i oringi.

Bierzemy się do pracy: 
Po przestudiowaniu dostępnych w internecie materiałów i instrukcji decydujemy się na pełen porting oraz dostosowanie karterów do membrany. Jest sporo do wycięcia, gdyż to już nie wał będzie odpowiedzialny za otwieranie kanału dolotowego.
Powiększamy kanał dolotowy do membrany

Instrukcja od membranki
Szlifujemy ....
Porting pod Poliniego 112
 Kolejnym krokiem w tym szaleństwie było pocięcie wału tak, aby faza ssania trwała o niebo dłużej:
Tyle z wału trzeba odciąć

Wg instrukcji

I już po cięciu
Po wygłaskaniu wszystkiego na wysoki połysk, wymianie łożysk wału, uszczelniaczy, oringów itd czas na składanie:





ciąg dalszy nastąpi...


środa, 19 września 2012

Staruszka pomalowana!

Nastąpiła wiekopomna chwila zakończenia prac malarskich przy Vespie 150 Super. Silnik również ostatecznie został złożony. Teraz czas na montaż kilku części i w drogę. Aha, kolor vespy na zdjęciach wygląd na biały, w rzeczywistości jest bladoniebieski:)











niedziela, 9 września 2012

Chwila relaksu

Czasami trzeba zwolnić tempo, oderwać się od pracy, po prostu się zrelaksować. Oto uwieczniony taki właśnie moment luksusowego lunchu w naszym garażu. Proszę zwrócić uwagę na to, że garden party odbyło się przy świecach. Co prawda zapłonowych, ale liczą się dobre chęci








Wieczorem przy, a raczej "w" romantycznym ognisku, wydech staruszki został zregenerowany: