piątek, 23 grudnia 2011

 Zdrówka, kasy, tysięcy przejechanych kilometrów, udanych wypadów i niezłomnej fascynacji Vespą sobie i wszystkim znajomym życzy vespa garage oxivia  :)

czwartek, 22 grudnia 2011

Składanie silnika

Czas poskładać silnik, ale zanim to nastąpi to trzeba go trochę przygotować. W pierwszej kolejności porting - dopasowanie i wypolerowanie kanałów dolotowych w karterze:


 Potem to samo w wanience gaźnika:
nie łatwo jest jedną ręką szlifować a drugą robić zdjęcia

 Polerowanie głowicy:

głowica już prawie gotowa
Nowy, większy gaźnik będzie lepiej zasilał silnik po takim zabiegu

wygładzanie na "wysoki połysk"
 Wymiana łożysk, uszczelniaczy i składanie:

 Żeby zmieścić większe i mocniejsze sprzęgło trzeba było lekko podciąć silnik:

 I finalnie o 01.00 w nocy silnik został złożony:

niedziela, 18 grudnia 2011

Super 150 1974

Powierzona w dobre (czyli nasze) ręce przez Barbariana. Remont rozpocznie się w styczniu, najpóźniej w lutym. Na wiosnę będzie gotowa.








Kilka ujęć z rozbiórki PXa

Jednak zachował się widok (prawie) kompetnego PXa przed rozbiórką



Nasz park maszyn

Tak oto prezentuje się nasza flota vespowa. Jak widać, pojazdy są w bardzo różnym stanie, jednak ambitny plan zakłada sukcesywny remont prawie każdego skutera. Więcej o poszczególnych vespach znajdziecie w odpowiednich stronach, do których odnośniki znajdują się powyżej.

Vespa 150 Super, rok produkcji 1974:



Vespa PX 80 Arcobaleno, rok produkcji 1987: 


 Vespa PK 50 XL2, rok produkcji 1991:


Vespa Cosa 2 125 CLX. Dawca narządów:
 Vespa PX 125, rok produkcji 1994. Spóźniłem się ze zrobieniem zdjęć, została już rozebrana do remontu:



Vespa P80X Alt, rok produkcji 1982. Zdjęcia przed i po remoncie:



Vespa Cosa 200 CLX, rok produkcji 1990. Na razie naprawiona kanapa. Reszta czeka na swoją kolej:



A oto miejsce, gdzie wszystko się dzieje:

sobota, 17 grudnia 2011

Zmiany, zmiany, zmiany...

 Nie jest to już opowieść tylko o Vespie P80X. Pojazdów jest już dużo, dużo więcej i postaram się tu zamieścić historię każdego z nich.

Rozwijamy się. Tempo troszeczkę mnie przeraża - nasze vespy nie mieszczą się już w garażu. Postanowiłem zmienić więc charakter bloga, gdyż treść jego stała się już nieaktualna.